kolejna głowa na ścianie
|
Czasami wystarczy ponownie uwolnić w sobie dziecko i szczerze wykrzyknąć: "Ja chcę też". Tak było w tym wypadku. Widząc u nas wieszak na kapelusze nasza znajoma bez skrępowania wyraziła swoje pragnienie i proszę bardzo - kolejna głowa na ścianie. Kto następny? Jest to odlew. Całość zajmuje trochę czasu ale sama praca z modelem to 20 - 30 minut. :) |
View the embedded image gallery online at:
https://www.designerofdreams.pl/component/k2/itemlist/tag/rze%C5%BAba.html#sigProGalleria0ab8f08dae |
Wiewiórka - dziadek do orzechów
Wyroby gotowe i na zamówienie
![]()
coś co uśmiechneło się do Ciebie na naszej stronie, a może masz pomysł na coś 'swojego'?
|
||||||
|
|
|
||||
|
|
|
||||
![]() |
![]() |
![]() |
||||
Wszystkie nowe projekty traktujemy odrębnie, a naszym priorytetem jest aby były one niepowtarzalne i osiągały charakter wytyczony im przez zleceniodawcę. Zrozumiałym więc jest że nie jesteśmy w stanie podać tutaj sztywnych cenników.
- Cenę kształtują między innymi:
- użyte materiały
- kwestia czy są one nasze czy zleceniodawcy
- ich ilość i dostępność
- wykorzystane techniki
- trudność projektu
- tematyka
- czas realizacji
- docelowe miejsce instalacji
- kwestia transportu

Zapytania prosimy przesyłać na e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript. Prosimy od razu o wstępny zarys zlecenia: wymiary, materiał, preferowany czas realizacji.
Gwarantujemy odpowiedzieć na wszystkie poważne propozycje w przeciągu dwóch dni roboczych.
Rzeźbiony przybornik na biurko - hipopotam i kaczka
rzeźba - głowa jako wieszak na kapelusze
rzeźba Kot na straży
Smoki w pidżamkach
Ta rzeźba (grupa - dwa smoki), jest i stara i nowa. Smoczyca była zrobiona wiele lat temu. A jej mąż też wtedy, tyle że tylko w zarysie. I taki niewyraźny istniał sobie aż do stycznia tego roku.
Małżeństwo smoków uważam za typowy stereotyp tej instytucji. Przyjrzyjcie się sami. Ona drobniutka zgrabna i bardziej uśmiechnięta. Pan smok, z brzuszkiem - moja żona mówi, że brakuje mu tylko puszki piwa i podartego podkoszulka :).
Słonica z młodym
Jak daleko tylko sięgam pamięcią zawsze coś dłubałem czy lepiłem.
Na brzuchu mam mały ślad po oparzeniu. Dlaczego o tym piszę? Tylko pozornie nie ma to żadnego związku z moim rzeźbiarstwem. Otóż blizna ta to pamiątka po małej glinianej rzeźbie, którą wykonałem jako siedmio, ośmioletni chłopiec. Chciałem ją utwardzić w piecu i jak to u dzieci bywa upuściłem rozżarzoną figurkę. A ta zanim spadła na ziemię odbiła się o mój brzuch, wypaliła dziurę w swetrze i zrobiła mi małą pieczątkę.
Niestety nie zachowało się chyba żadne z moich 'dzieł' z tamtego okresu.
Poniżej prezentuję jedną z moich starszych rzeźb: „Słonica z młodym” - Drewno lipowe, rzeźbiona z jednego kawałka.













Designer of Dreams