Aby dobrze rzeźbić życie - dzień 375
|
|
na podsumowanie wybrałem słowa Bronnie Ware:
"Skoro więc nigdy nie przestajemy się uczyć, powinniśmy się po prostu na to otworzyć.
Nie ma dnia, żebym się o sobie nie dowiedziała czegoś nowego.
Ale teraz jestem dla siebie wyrozumiała, bo kocham siebie bezwarunkowo.
Nie oceniam siebie. Dzięki temu, że czule się do siebie uśmiecham, rozwijam się spokojniej."
Pomysł, żeby nie dać się apatii poprzez szukanie każdego dnia jakiejś dobrej myśli, sugesti, czy nawet zdrowego humoru, się sprawdził.
To był dobry cel, to był budujący okres.
The End
|
| Zobacz też: rzeźba drewniana "Mali Tancerze" | |
Aby dobrze rzeźbić życie - dzień 371
|
|
Gdy pisałem pomimo słabszej formy wygrywałem najbardziej, bo przecież nadrzędnym moim celem było przezwyciężenie tej właśnie słabości.
A mylić się lubię. Nie sposposób tego uniknąć, a można się sporo nauczyć.
|
| Zobacz też: Rzeźbiona - groteskowa statuetka - Kot na Serze | |
Aby dobrze rzeźbić życie - dzień 370
|
|
Czy zrealizowałem ten cel?
Codziennie coś zapisałem!
Czy coś wzbogacającego moje życie? Tak. I mam nadzieję, że nie tylko moje.
Wprawdzie z perspektywy czasu dostrzegam, że tu i tam miałem słabsze dni a nawet błądziłem, ale właśnie wtedy najbardziej korzystałem.
Dlaczego? O tym może już jutro.
|
| Zobacz też: Rzeźbiona - groteskowa statuetka - Kot na Serze | |
Aby dobrze rzeźbić życie - dzień 368
|
|
Na początku pisałem tylko dla siebie,
ale pomyślałam sobie, że:
Po pierwsze - innym też te myśli mogą coś dać.
A po drugie - ewentualny dialog może uczynić ten cel żywszym.
I faktycznie tak też było.
|
| Zobacz też: igraszki matki - przybornik z dwiema szufladkami na biżuterię, z rzeźbą dwóch słoni | |
Aby dobrze rzeźbić życie - dzień 367
|
|
Rok temu postawiłem sobie taki cel, żeby codziennie zapisać coś co ma potencjał wzbogacić życie.
W najbliższych dniach podzielę się swoimi refleksjami "Po"
|
| Zobacz też: Patera "Wróble - karmienie pisklęcia" - ręcznie rzeźbione | |
Aby dobrze rzeźbić życie - dzień 366
|
|
Dlaczego taki cel?
Po dwukrotnym ciężkim przebyciu covid 19 pozostawałem apatyczny.
Gdy miałem lepsze momenty świtała mi myśl - potrzebuję jakiegoś celu, czegoś co będzie każdego dnia wyrywać z marazmu.
Mimo apatii nie bardzo zgadzałem się na to by pasować do opisu Leonarda: "Jedzą żeby żyć - żyją żeby jeść"
|
| Zobacz też: rzeźba drewniana "Mali Tancerze" | |
Aby dobrze rzeźbić życie - dzień 215
|
|
I będę pytać swoje studentki, co by robiły, gdyby się nie bały. Wysłucham ich wypowiedzi. I przypomnę im ze współczuciem, że to brak starań jest prawdziwą porażką. Ja się staram. I się boję”.
Emilie Pine
|
| Zobacz też: rzeźba drewniana "Mali Tancerze" | |

Designer of Dreams