
balustrada - 4 pod rząd
|
Cztery pod rząd! Zupełny przypadek, wręcz kusi by powiedzieć: 'niechcący'. Samo z siebie :). Co? Balustrady. Każda inna, bez powiązań między sobą. Po prostu zamówienie za zamówieniem – balustrada. Prawo rynku :) |
||
| Pierwsza - zewnętrzna balustrada prowadząca poprzez schody na mały taras i wejście do domu. Wykonana z drewna sosnowego, barwiona. Zgodnie z życzeniem klientki z stylowymi krzyżakami i kwietnikami. |
View the embedded image gallery online at:
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria3b3a9c0105 |
View the embedded image gallery online at:
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria90bee191ad |
| Druga to topolowa balustrada na antresole i prowadzące do niej schody. | ||
| Na dole schodów furtka z zabezpieczeniem - dziecko w domu. Trzeba jednocześnie wykonać dwa przesunięcia, żeby furtkę otworzyć. Na początku chciałem takie zabezpieczenie kupić. Ale przeglądając oferty postanowiłem wymyślić i zrobić je samemu. Oferta rynku była mała, plastikowa, brzydka. |
View the embedded image gallery online at:
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria4d3ea338fe |
| Trzecia - jesionowa. Długa i masywna. Prosta ale zakończona pięknymi i funkcjonalnymi ślimakami. Zabarwiona na starą sosnę. |
View the embedded image gallery online at:
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleriadcac0ecbaa |
| Czwarta - najbardziej wymagający projekt - styl angielski. Ale o niej mam nadzieję napisać już wkrótce w nowym wpisie :) . |
Mój mentor i dobry druh - miał 63 lata
Temu portretowi daleko do doskonałości - ale to był poryw serca - on miał dopiero 63 lata
|
Mimo, że tak na prawdę niewiele było go w moim życiu, a wielka szkoda, był jednym z moich mentorów i naprawdę dobrym druhem. Umarł Zmartwychwstanie i będzie jeszcze wspanialszy A tymczasem tęskniąc i krzycząc jak niemy łabędź namalowałem dla wdowy ich wspólny portret Na pogrzebie powiedziano podsumowując jeden z aspektów jego życia:
|
|
|
Mnie nauczył sporo klasy, taktu, spokoju i humoru Teraz czekam - Jak to powiedział Jezus: "Będziesz ze mną w raju" - do tego też nawiązuje ten portret. |
|
Ciekawostka:
Jak wiemy w raju "Nikt nie powie: 'Jestem chory'", więc 'wyrzuciłem' jego okulary. A stanowi to pewne wyzwanie gdyż w nich jego oczy zawsze widzieliśmy mniejsze niż były w rzeczywistości. I do tego rozmiaru byliśmy przyzwyczajeni. Jednak bez okularów tak małe oczy nie pasowały do twarzy. Myślę że te na portrecie to efekt kompromisu pomiędzy tymi proporcjami, które pamiętamy, a rzeczywistym rozmiarem.
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria52d2bc3873
wymiary: nie pamiętam, a obraz już u wdowy
technika: akryl na płótnie
rok: 2016
praca znajduje się w zbiorach prywatnych
kolejna głowa na ścianie
|
Czasami wystarczy ponownie uwolnić w sobie dziecko i szczerze wykrzyknąć: "Ja chcę też". Tak było w tym wypadku. Widząc u nas wieszak na kapelusze nasza znajoma bez skrępowania wyraziła swoje pragnienie i proszę bardzo - kolejna głowa na ścianie. Kto następny? Jest to odlew. Całość zajmuje trochę czasu ale sama praca z modelem to 20 - 30 minut. :) |
View the embedded image gallery online at:
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria0ab8f08dae |
Okrągła rama z sapeli
Piękne ramy to osobna dziedzina rzemiosła i sztuki
Gdy rama jest prostokątna czy kwadratowa - składa się najczęściej z czterech głównych elementów. A gdy owalna czy okrągła? Wtedy jest już różnie.
Tutaj powstała właśnie rama okrągła. Jest ona zbudowana z dwudziestu czterech elementów. Słóje każdej deseczki zbiegają się do środka. I nie ma żadnych połączeń metalowych.
okrągła roma z 24 części
okrągła roma z 24 części
Z pięknego Sapeli
Z pięknego Sapeli
Idealne łączenia
Idealne łączenia
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria5f4a833d29
Buciarka 'Olga'
Mebel według projektu klienta - Buciarka Olga
Muszę przyznać, że klientka zaprojektowała bardzo funkcjonalnie tą buciarkę. Na samej górze najmniejsze buty, niżej większe. A na dolnej półce buciory i kozaki :) - praktyczne.
Całość z litego drewna - korpus z topoli, drzwiczki z sosny pozyskanej z europalet.
bardzo funkcjonalna buciarka - małe, większe, buciory i kozaki
bardzo funkcjonalna buciarka - małe, większe, buciory i kozaki
plecy też z litego drewna - boazeria z topoli
plecy też z litego drewna - boazeria z topoli
drzwiczki z europalet
drzwiczki z europalet
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleriaedc317af72
Jak widać zdjęcia robione w pracowni :)
Więcej...
lampion z motywem myśliwskim
|
Jak już się zrobi coś ładnego to warto to docenić. I na przykład stworzyć coś bliźniaczego. Tak też zrobiliśmy w wypadku płaskorzeźby drewnianej lis i zając. |
|
Poniżej widzimy lampion - którego ekran jest zrobiony ze specjalnej żywicy odlewniczej. Żeby go uzyskać trzeba zrobić formę ze specjalnego silikonu formierskiego. Gdy forma jest już gotowa możemy powielać wzór :) .
Gdy płomyk migoce scenka ożywa
Gdy płomyk migoce scenka ożywa
Nie podświetlony - kolor alabastru
Nie podświetlony - kolor alabastru
Na klasyczne małe świeczki
Na klasyczne małe świeczki
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleriae5e913e7db
Sapele - najpiękniejsze z pięknych
Z naszych z całą pewnością orzech włoski. Ze światowych doussie, różne cedry i mahonie. Piękne są też gatunki owocowe jak choćby czereśnia (i nasza i amerykańska), czy choćby grusze. Ale najpiękniejszym drewnem, które dotychczas poznałem jest Entandrophragma cylindricum czyli SAPELLI czy też - Sapeli, Sapele - bo i tak je zwą.
To drewno olśniewa przede wszystkim swą przemieszaną ze złotymi refleksami barwą. A ta z kolei idealnie komponuje z jego delikatnym mazerunkiem. To drewno – Sapelli – jest po prostu nieprzeciętnie piękne.
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria4fed27b6cc
To też odmiana mahoniu - choć można również spotkać opinie, że Sapelli jest tylko drewnem mahonio-podobnym. Ale mniejsza z tym – jest parę różnic, ale więcej jest cech wspólnych. Nie chciałem tez się tu rozpisywać o systematyce mahoni. Ludzie z tytułami naukowymi muszą o czymś pisać – a dla całej reszty 'normalnych' zjadaczy chleba jest to mahoń, w swojej specyficznej odmianie Sapelli.
|
Osobiście nazywam je 'Złotym Drewnem'. Prawie w całej twardzieli wiją się złote nitki słoi. Ich rysunek nie jest gładki. Te złote słoje są przerywane brązowym ziarnem - w pewnych partiach bardzo ciemnym gdzie indziej jaśniutkim - cynamonowym. Całość jak przystało na złoto skrzy się i mieni. Oczywiście nieobrobione drewno wygląda niepozornie i pospolicie. Złotym staje się dopiero po wypolerowaniu, któremu z resztą poddaje się dość łatwo. Jak diamenty, które z mlecznych kamieni zamieniają się w błyszczące brylanty, tak jasnobrązowa kłoda zamienia się w złote drewno. |
|
Renowacja starego wygodnego fotela
|
Stare meble pod wieloma względami przewyższają swoje współczesne odpowiedniki. Przede wszystkim są solidniejsze. Zazwyczaj też są wygodniejsze – kiedyś bardziej niż obecnie dbano o ergonomie mebla. Nie można też nie wspomnieć o ich osobliwym stylu. Dlatego warto o nie dbać, a w razie potrzeby chętnie je ratujemy. |
|
|
Co my tutaj mamy? Otóż jest to bardzo wygodny fotel. I jak widać potrzebował sporej renowacji:
Właścicielka fotela prosząc o renowację nie tyle kierowała się sentymentami co wygodą mebla. Jak często powtarza jest to najwygodniejszy fotel na jakim ona siedziała.
|
|
Trudno oceni wiek tego mebla. Pewną wskazówką jest informacja o producencie sprężyn. Jak widać na zdjęciu obok wyprodukowano je w Schlaraffia-Werke Hüser & Co. Fabryka istnieje do dzisiaj a powstała ona w 1918 roku. Mamy więc całkowitą pewność, że mebel jest od niej młodszy :) |
|
Teraz fotel prezentuje się tak:
Fotel w całej okazałości
Fotel w całej okazałości
Fotel w całej okazałości
Fotel w całej okazałości
Fotel nowy podłokietnik
Fotel nowy podłokietnik
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleriae6b81e7182
Jest obity grubym wytrzymałym pluszem. Ma nowy podłokietnik i nowy fornir na nogach. A stara dobra szlarafia jest wyściełana odpowiednią pianką i lateksem - ubranymi w nową jutę.
| Tak odrestaurowany może jeszcze służyć przez wiele długich lat. Będzie też wzbogacał swoje otoczenie, czy to proste czy też bardziej wyszukane wnętrza, jak choćby ten secesyjny salonik: |
|
Fremiet w Świerklańcu po renowacji - fontanna i maszt
Będąc w czerwcu w Świerklańcu (o czym już pisałem) byłem zauroczony nie tylko grupami rzeźb walczących zwierząt ale też renowacją fontanny i masztu. Tak fontanna z trzema gracjami jak i maszt to świadectwa poprzedniej epoki. Były one odlane w Paryskiej odlewni A. Durenne w 1872 roku. Nawiasem mówiąć odlewnia ta funkcjonuje do dzisiaj. Ale wracając do prac Fremiet-a zostały one bardzo ładnie odrestaurowane, o czym możesz się przekonać porównując aktualne zdjęcia z tymi z przed roku.
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria35783b3202
-
Fontanna Gracje - Emanuel Fremiet - po renowacji
Fontanna Gracje - Emanuel Fremiet - po renowacji
-
Fontanna Gracje - Emanuel Fremiet - od strony poudniowej
Fontanna Gracje - Emanuel Fremiet - od strony poudniowej
-
Fontanna Gracje - Emanuel Fremiet - po renowacji
Fontanna Gracje - Emanuel Fremiet - po renowacji
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria12dc3764ef
Odnowione zostały też dwa maszkarony przeze mnie nazywane Małym Smokiem i Dużą Kijanką. Jak widać 'potworki' nie były jeszcze rozpakowane. W pierwszym odruchu sobie pomyślałem: "Jaka szkoda". Ale po namyśle doszedłem do odmiennego wniosku - Dzięki temu mamy historyczne zdjęcia.
-
Maszkaron z fontanny - Mały Smok - Emanuel Fremie
Maszkaron z fontanny - Mały Smok - Emanuel Fremie
-
Maszkaron z fontanny - Duża Kijanka - Emanuel Fremie
Maszkaron z fontanny - Duża Kijanka - Emanuel Fremie
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleriaf2a4949449
Pięknie prezentuje się też maszt:
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria3bf02915f3
Jego złota szpica zwraca na niego uwagę już z daleka. A gdy jesteśmy u jego stóp lwy nie spuszczają z nas wzroku.
Miejmy nadzieję, że dzięki tej renowacji rzeźby i maszt będą świadczyły o wielkości swego mistrza kolejne setki lat.
Świerklaniec - Walczące zwierzęta Fremieta powróciły
Emanuel Fremiet był już niejednokrotnie wspominany w tym blogu. Ostatnio pisałem o tym, że w maju mają powrócić z renowacji jego cztery rzeźby. I powróciły. Gdy byłem tam 18 czerwca nie wszystko jeszcze było ostatecznie poustawiane i rozpakowane - ale już można było cieszyć się ich pięknem.

Na narożnikach parkowej fontanny stoją jak dawniej cztery rzeźby - sceny walczących zwierząt, grupy:
-
Pelikany na rybach
-
Struś zaatakowany przez węże
-
Jeleń napadnięty przez niedźwiedzia
-
Koń atakowany przez lwicę
Na miejsce przyjechałem wieczorem - na pierwszym zdjęciu jest odnotowany czas 19:15. Światło było wręcz urokliwe. Zdjęcia prezentuję poniżej.
Starałem się oddać ich 'życie'. Te zapasy niedźwiedzia z jeleniem. To tango lwicy z koniem. Radość pelikanów skontrastowaną przerażeniem ryby. I śmiertelny pocałunek, którego zaznał struś od węża. Światło zachodzącego słońca wydatnie mi pomagało. Sami oceńcie.
Ale walka wciąż trwa. Kiedy obchodziłem, każdą rzeźbę dookoła kipiało emocjami. Fremiet jest absolutnie (jak dla mnie) mistrzem animizmu. Byłem, jestem zauroczony. Bez świadomego wysilania wyobraźni słyszałem przeraźliwe gderanie strusia splątane z sykiem węża. Pluskanie ryby w dziobie pelikana. Sapanie i parchanie kopytnych i ich napastników. Krążyłem dookoła nich a one krążyły dookoła mnie.
Wpatrywałem się swego czasu w zwierzęta Augusta Cain-a w Paryżu - są piękne. Podziwiałem wielokrotnie konie Kossaków. Słyszałem zgiełk walki przed Matejkowską "Bitwą pod Grunwaldem" - jak widziałem ją pierwszy raz czułem się taki mały. To wszystko jest piękne. Ale teraz gdy po raz pierwszy na żywo widziałem te sceny Fremieta na nowo oddawałem hołd mistrzowi rzeźby animalistycznej.
Jestem osobą głęboko wierzącą w zmartwychwstanie - myślę, że czasu zmartwychwstania poznam mistrza osobiście a może i będę mógł się od niego wiele nauczyć.
Tymczasem zachęcam do oddania się jego dziełom. Zatrzymaj się nad każdym zdjęciem, wsłuchaj się w nie. A jak tylko będziesz na Śląsku wstąp bezpośrednio na te areny walki, które stworzył wielki Emanuel Fremiet
Zostały też odrestałrowane bardzo ładnie fontanna Trzy Gracje i Maszt Fremieta ale o tym mam nadzieję napisać w następnym wpisie
Galeria
-
Fremiet - Jeleń zaatakowany przez niedźwiedzia - sygnatura Fremieta u podstawy
Fremiet - Jeleń zaatakowany przez niedźwiedzia - sygnatura Fremieta u podstawy
-
Fremiet-jelen-napadniety-przez-niedzwiedzia
Fremiet-jelen-napadniety-przez-niedzwiedzia
-
Fremiet-jelen-napadniety-przez-niedzwiedzia
Fremiet-jelen-napadniety-przez-niedzwiedzia
-
Fremiet-koń-atakowany-przez-lwice
Fremiet-koń-atakowany-przez-lwice
-
Fremiet-koń-atakowany-przez-lwice
Fremiet-koń-atakowany-przez-lwice
-
Fremiet-pelikan_z_ryba
Fremiet-pelikan_z_ryba
-
Fremiet-pelikan_z_ryba
Fremiet-pelikan_z_ryba
-
Fremiet - Struś walczący z wężem
Fremiet - Struś walczący z wężem
-
Fremiet - Struś walczący z wężem
Fremiet - Struś walczący z wężem
-
Fremiet - Struś walczący z wężem
Fremiet - Struś walczący z wężem
-
Fremiet - Pelikan z rybą - wąż u podstawy. Widzimy tu też sygnaturę paryskiej odlewni brązu Antoine Durenne
Fremiet - Pelikan z rybą - wąż u podstawy. Widzimy tu też sygnaturę paryskiej odlewni brązu Antoine Durenne
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleriaa864482371
Sóweczka - najmniejsza z sów
Zamówienie leśniczego - sóweczka (Glaucidium passerinum), najmniejsza z eurpoejskich sów, zdobi teraz biurko w leśniczówce.
Sóweczka jest zrobiona w skali 1:1 - tak więc proporcje między nią a myszą są naturalne. Można to podpatrzyć np na stronie ibc.lynxeds.com.
https://www.designerofdreams.pl/blog.html?start=407#sigProGalleria1f922e0063
Wykonana z lipy, pomalowana i polakierowana.

Designer of Dreams