Ten serwis korzysta z plików cookies zgodnie z Polityką Prywatności.

Wyrażam zgodę -nie pokazuj więcej tej informacji więcej…

OK

Polityka cookies

  1. Niniejsza Polityka Cookies powstała w oparciu o wymóg prawa wynikający z ustawy z dnia 16 listopada 2012 r. Prawo telekomunikacyjne
  2. Użyte w niniejszej Polityce Cookies pojęcia mają następujące definicje:
    • Administrator – właściciel Serwisu tj. firma Rzeźbiarz Marzeń – Adam Kania, e-mail: biuro@designerofdreasm.pl
    • Użytkownik – każda osoba (internauta), która odwiedza stronę www.designerofdreasm.pl (i wszystkie podstrony).
    • Serwis – cała zawartość internetowa mieszcząca się pod adresem www.designerofdreasm.pl
    • Cookies, Ciasteczka - dane informatyczne, w szczególności pliki tekstowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika Serwisu i przeznaczone są do korzystania ze stron internetowych Serwisu. Cookies zazwyczaj zawierają nazwę strony internetowej, z której pochodzą, adres URL strony poprzednio odwiedzanej przez Użytkownika (referer link), czas przechowywania ich na urządzeniu końcowym oraz unikalny numer.
  3. Administrator informuje, że Serwis zbiera wyłącznie informacje zawarte w plikach cookies, natomiast nie gromadzi żadnych innych danych o Użytkowniku. W szczególności Administrator oświadcza, że w Serwisie nie są stosowane tzw. tracking cookies, czyli takie pliki, które umożliwiają szpiegowanie Użytkowników.
  4. Administrator Sklepu informuje, że pliki cookies wykorzystywane są w następujących celach:
    • Dostosowania zawartości Serwisu do preferencji Użytkownika oraz optymalizacji korzystania ze stron internetowych. W szczególności pliki te pozwalają rozpoznać urządzenie Użytkownika i odpowiednio wyświetlić stronę internetową, dostosowaną do jego indywidualnych potrzeb.
    • Utrzymania sesji Użytkownika (jeśli jest zalogowany), co oznacza, że Użytkownik nie musi na każdej podstronie Sklepu ponownie dokonywać logowania.
    • Tworzenia statystyk, które stanowią podstawę do analizy, w jaki sposób Użytkownicy korzystają ze stron internetowych.
  5. Administrator informuje, że w ramach Serwisu stosowane są następujące rodzaje plików cookies:
    • Cookis, które mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa np. wykorzystywane do wykrywania nadużyć w zakresie uwierzytelniania w ramach Serwisu.
    • Cookis, które umożliwiają zbieranie informacji o sposobie korzystania ze stron internetowych Serwisu.
    • Session cookies, czyli pliki tymczasowe, które przechowywane są w urządzeniu końcowym Użytkownika do czasu wylogowania, opuszczenia strony internetowej lub wyłączenia przeglądarki internetowej.
  6. Należy mieć świadomość, że oprogramowanie służące do przeglądania stron internetowych (przeglądarka internetowa) bardzo często domyślnie dopuszcza przechowywanie plików cookies w urządzeniu końcowym Użytkownika. Użytkownicy mogą dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących plików cookies. Ustawienia te mogą zostać zmienione np. w taki sposób, by blokować automatyczną obsługę plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej bądź informować o ich każdorazowym zamieszczeniu w urządzeniu Użytkownika.
  7. Szczegółowe informacje o możliwości i sposobach obsługi plików cookies dostępne są w ustawieniach przeglądarki internetowej.
  8. Administrator oświadcza, że ograniczenia stosowania plików cookies mogą wpłynąć na niektóre funkcjonalności dostępne na stronach internetowych Serwisu.

Gwarancja jakości

Nasze prace posiadają znak jakości
znak jakości
w kategorii RZEŹBA
« Listopad 2020 »
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30            

Najczęściej wyświetlane

  57434
  52304
  48540
  44881
  42319
  41841
  40546
  39919

blog dlogi prostokat

czwartek, 18 kwiecień 2013 04:00

Rzeźba drewniana: Igraszki Matki

Nie pierwszy raz rzeźbię słonie.

Lubię te zwierzęta. Są bardzo towarzyskie i przywiązują się do siebie nawzajem jak też do ludzi. Oprócz ciekawej bryły ich wielkich ciał, ich piękno tkwi w ich uczuciowości. Zwierzęta te wyraźnie (dla nas ludzi) manifestują swoje nastroje.

Można śmiało powiedzieć, że mają bogatą mimikę :). W czasie gdy obserwowałem protoplastów tej rzeźby, matka słonica miała wielką ochotę się po psocić, a maleństwo raczej nie było skore do zabawy. Ta różnica nastrojów stwarzała komiczne sytuacje. I tak sobie myślę, że właśnie dla tego je 'uwieczniłem'.

rzezba slonica bawiaca sie z mlodym 004m

Na razie rzeźba jest 'surowa'. Czeka ją jeszcze woskowanie, które jeszcze bardziej wydobędzie piękno drewna, jego słojów, struktury. Ale to za chwilę. Teraz jest w trakcie konserwacji - aby żadne 'drewnojady' jej nie zjadły. Aby mogła kogoś cieszyć całe wieki.

Więcej rzeźb na www.designerofdreams.pl/portfolio

Dodatkowe informacje

  • data poniedziałek, 01 kwiecień 2013
  • wstęp czy rzeczywiście jestem rzeźbiarzem
piątek, 29 marzec 2013 06:00

Czy rzeczywiście jestem rzeźbiarzem

Czasami się zastanawiam czy rzeczywiście jestem rzeźbiarzem?

Każda wykonywana przeze mnie rzeźba sporo mnie kosztuje. Każdą w trakcie pracy nad nią i kocham i nie lubię. Czasami wręcz nienawidzę. Każdą na krótszy lub dłuższy czas porzucam. Później godzę się z nią, wracam do niej, i znowu pieszczę i darzę czułościom. I po takim pełnym kłębowiska uczuć cyklu kończę. I albo już kocham na wieki, albo odkładam na półkę obojętności. Tak czy inaczej wydaje mi się, że każda rzeźba kosztuje mnie zbyt dużo.

Pewnie za mało mam wprawy w tej miłości. I przy tej myśli mobilizującej do dalszej pracy, do zdobywania dalszego doświadczenia, na razie pozostanę. A swoją drogą - czymże by było życie bez emocji.

do gory nogami

Dodatkowe informacje

  • data piątek, 29 marzec 2013
  • wstęp Czy rzeczywiście jestem rzeźbiarzem
wtorek, 05 marzec 2013 00:57

O trzech klocach lipy

W weekend odwiedziliśmy kilku dobrych znajomych na wsi. W sobotę po południu jadąc jakimiś podrzędnymi wiejskimi drogami minęliśmy ludzi tnących na kawałki zwaloną już lipę. Powoli przejechałem koło nich i gdy toczyliśmy się już ładny kawałek dalej wycedziłem:

  • Tną lipę
  • Na co moja cudowna żona z właściwą sobie energią:
  • To co tu jeszcze robisz, zawracaj!
  • Nie mam nic pieniędzy
  • My coś mamy

Zebrało się tego w drobnych 10 złotych. Nawiasem mówiąc nie mieliśmy gotówki, gdyż ja zapomniałem sakiewki i tak w ogóle jeździliśmy bez dokumentów – nie pierwszy zresztą raz.Ale wracając do krojonej lipy. Wsadziłem te 10 złotych do kieszeni i cofam. Wyszedłem z auta, grzecznie się przedstawiłem jako snycerz i zapytałem czy nie mogliby mi odstąpić chociaż jednego kawałka drewna – wszak to lipa. Mężczyźni których zagadnąłem wskazali mi boss-a. Ten zmagał się z drobnicą po drugiej stronie drogi. Podszedłem powtórzyłem moją prośbę, na co ten z uśmiechem :

  • Wybierz pan sobie co chcesz
  • No to super. Niestety akurat jadę bez gotówki, ale w aucie zrobiliśmy zrzutkę i mam tu 10 złotych.

Mężczyzna grzecznościowo odmówił, ale oczywiście zabrał monety. Wycofałem bliżej pokrojonych kloców i załadowałem na tył naszej Alhambry wybrane drewno. Już chciałem zamykać, gdy nagle pracownicy zaczęli mnie gorliwie wręcz zachęcać:

 lipa drobnolistna

  • Weź pan więcej! Co pan załaduje, my nie będziemy musieli wrzucać na wysoką przyczepę.

Podziękowałem i od razu wybrałem i załadowałem dwa kolejne kloce. Każdy z nich, łącznie z tym pierwszym miał po około 70 cm średnicy i z 50 wysokości, w związku z tym więcej ich nie zmieściłem. Aż w duchu żałowałem, że nie jadę sam. Wtedy zmieściłbym ich z 7, 8. Człowiek to jednak chciwa istota.

Ci co mnie tak zachęcali, żebym ładował więcej, wyrazili jeszcze swoje życzenie aby z tego drewna jakąś 'gołą babę' wyrzeźbić. Musiałem ich rozczarować, wyjaśniając, że rzeźbię zwierzęta i motywy roślinne. Ale kto wie. Lipa leży teraz i się suszy. Minie kilka lat, zanim będzie się nadawać, chyba że przy okazji suszenia innego drewna dołożę ją do suszarni. Tak czy inaczej może do tego czasu dojrzeję do 'gołych bab':)

Chodzi mi nawet po głowie taki pomysł na konsolę, której noga była by kobietą. Może... Ale raczej nie z tej lipy – wszak to lipa. Za miękka. Ale może z innego twardszego drewna.

Może zakończę cytując klasykę:

Przecież nie wiecie, co jutro będzie z waszym życiem. Jesteście bowiem oparem, który ukazuje się na chwilkę, a potem znika. Powinniście (...) mówić: „Jeżeli Jehowa zechce, będziemy żyli, a także uczynimy to lub owo

To bardzo ważna prawda, z Biblii, z listu Judy rozdział 4, wersety 14 i 15. My sobie możemy chcieć ale warto pamiętać od kogo zależymy.

 

Strona 4 z 4